Fajerwerki bez tajemnic

SILENTY czyli ciche fajerwerki

Silenty czyli ciche fajerwerki

FAJERWERKI TO NIE TO SAMO CO PETARDY


Jako pirotechnicy codziennie spotykamy się z błędnym stosowaniem zamiennie słów petardy=fajerwerki.
Dla wielu ludzi fajerwerki równoznaczne są z petardami a więc z głośnym, uciążliwym hałasem i taki obraz coraz częściej możemy zobaczyć w przekazach medialnych. Jednakże jest to bardzo szkodliwe skojarzenie dla całej dziedziny pirotechniki. W tak ogromnym zakresie produktów jakimi są fajerwerki, znajduje się przeważająca grupa produktów, która z hałasem ma niewiele wspólnego. Należy pamiętać, że fajerwerki to przede wszystkim piękne, kolorowe kaskady przeróżnych efektów rozświetlających niebo. To wręcz sztuka malowania obrazów na niebie, znana i kochana przez ludzi na całym świecie od tysięcy lat.

 



CICHE FAJERWERKI

Od dawna na naszym rynku istnieje cały segment fajerwerków, które są zaliczane do tak zwanych SILENTÓW czyli cichych fajerwerków. Do najbardziej znanych produktów z tej grupy należą: zimne ognie, flary i race, kolorowe dymy, wulkany i fontanny oraz cały segment tak zwanych pirobajerów jak bączki, motylki, pszczółki i inne.

W ostatnich latach producenci fajerwerków coraz częściej wychodzą naprzeciw użytkownikom, którzy nie lubią głośnych efektów pirotechnicznych i ilość produktów z obniżonym poziomem dźwięku stale rośnie. W 2019 roku na naszym rynku pojawiły się specjalne serie produktowe tzw. Animal Friendly/No sound fireworks – czyli grupa wyselekcjonowanych efektów o bardzo obniżonym poziomie hałasu i w formie wyrzutni/baterii podniebnych efektów. Produkty z tej kategorii wypuścili wszyscy wiodący importerzy tacy jak Klasek, Jorge, Triplex, Piromax i Tropic. Chociaż ilość produktów nie wydaje się być znacząca to należy mieć na uwadze, że spowodowane jest to raczej kwestią technologiczną. Jak na razie nie ilość efektów, które można uzyskać rezygnując z efektu dźwiękowego wybuchu, jest po prostu bardzo ograniczona chociaż trwają prace badawcze w kierunku rozwoju tych możliwości.


JAK GŁOŚNE SĄ FAJERWERKI

Pomimo ciągłego rozwoju w dziedzinie pirotechniki i widocznych trendów skierowanych do ograniczenia poziomu hałasu w fajerwerkach warto zwrócić uwagę, że dotychczasowe produkty choć potrafiły być uciążliwe, to de facto nie przekraczały dopuszczalnych norm hałasu.
Każdy wyrób pirotechniczny wprowadzany do obrotu na terenie Unii Europejskiej, przechodzi szereg badań mających na celu sprawdzenie czy spełnia wszystkie normy bezpieczeństwa, w tym normy dopuszczalnego emitowanego poziomu hałasu.
Dopuszczalny poziom dla fajerwerków amatorski to MAKSYMALNIE 120 decybeli, mierzone z odległości, która na instrukcji użytkowania wyszczególniona jest jako minimalna odległość od produktu. Tym samym, jeśli użytkujemy produkt zgodnie z zasadami bezpieczeństwa, poziom słyszalnego hałasu NIGDY nie przekroczy 120dB.

Porównując do codziennego życia:

40dB – normalna rozmowa
70dB – pracujący odkurzacz
100dB – dzieci na przerwie w szkole podstawowej
110dB – motocykl „ścigacz”

Próbując znaleźć informację dotyczącą hałasu jaki generują pokazy fajerwerków możemy znaleźć w internecie bardzo wiele przekłamanych danych na ten temat. W kilku opracowaniach znaleźliśmy nawet wartości sięgające 200dB (!!!) Jest to oczywiste kłamstwo, nie mające żadnego pokrycia w rzeczywistości, służy jednak jako argument walki przeciwników fajerwerków z ludźmi kochającymi podniebne pokazy. 
Co więcej, w tym roku, Fundacja Pozytywne Emocje postanowiła dokonać niezależnych pomiarów podczas Festiwalu Pirotechnicznego Damy Ognia we Wrocławiu. Ze szczegółami tych badań ( i nie tylko ) możesz zapoznać się -> tutaj.
Z badań tych jasno wynika, że w żadnym momencie poziom hałasu nie przekroczył dopuszczalnych norm a co więcej przez 95% mieścił się w dopuszczalnych normach hałasu dla terenów zabudowanych, a momenty, w których poziom ten był przekraczany, miały charakter impulsowy (bardzo rzadko, bardzo krótko).
Należałoby również wspomnieć, że pokazy pirotechniczne towarzyszące nam w weekendy przez większość roku trwają zazwyczaj 2-7 minut a pokazy festiwalowe nie przekraczają z reguły 15 minut. Czy więc na prawdę jest o co robić tyle „hałasu”…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *